• Wpisów: 1667
  • Średnio co: 9 godzin
  • Ostatni wpis: wczoraj, 13:00
  • Licznik odwiedzin: 7 957 / 649 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
ferenczi
 
Biegnie facet za odjeżdżającym z peronu pociągiem, macha rękami, krzyczy... W końcu pociąg znika powoli w oddali, zdyszany facet ciężko opada na ławkę. Podchodzi do niego kolejarz:
- Co, spóźnił się pan na pociąg?
- Nie k*rwa, wyganiałem go z dworca!

Pewnego dnia pewna starsza dama przyszła do Deutsche Bank z torbą pełną pieniędzy. Podeszła do stanowiska i poprosiła o prywatną rozmowę z prezesem banku, gdyż chciała otworzyć konto, a "proszę zrozumieć, chodzi o wielką sumę pieniędzy"
Po długotrwałych dyskusjach pozwolono starszej pani spotkać się z prezesem, bo w końcu nasz klient - nasz pan. Prezes spytał o kwotę jaką starsza pani zamierzała wpłacić. Ona zaś odpowiedziała, że chodzi o 50 milionów EUR. Po czym otworzyła torbę, żeby go przekonać, iż tak jest w rzeczywistości.
Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie tych pieniędzy.
“Szanowna pani, jestem zaskoczony ilością pieniędzy, jaką ma pani przy sobie! Jak pani tego dokonała?”
Klientka na to: "Całkiem prosto. Zakładam się".
"Zakłada się pani? - pyta prezes - Ale o co?".
Starsza pani odpowiada: Cóż, o wszystko co możliwe. Na przykład mogę się z panem założyć o 25.000 EUR, że pańskie jaja są kwadratowe!"
Prezes zaśmiał się głośno i powiedział:
“Przecież to śmieszne! W ten sposób nie mogłaby pani nigdy tak dużo zarobić.”
“Cóż, przecież powiedziałam, że w ten sposób zarobiłam moje pieniądze. Byłby pan gotowy założyć się ze mną?”
“Ależ oczywiście - odpowiedział prezes (w końcu szło o kupę pieniędzy). zakładam się, o 25.000 EUR, że moje jaja nie są kwadratowe.”
Starsza pani odpowiada: "Zakład stoi, ale ponieważ stawką są duże pieniądze, czy mogę przyjść jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem, żeby sprawdzić naocznie i przy świadku?"
"Jasne", prezes wykazał zrozumienie.
Całą noc był prezes niesamowicie nerwowy i spędził wiele godzin na sprawdzeniu, czy jego jaja znajdują się w swojej dotychczasowej formie. Z jednej i drugiej strony. W końcu przy pomocy głupiego testu osiągnął 100-procentową pewność. Wygra ten zakład.
Następnego ranka o 10.00 przyszła starsza dama ze swoim prawnikiem do banku. Przedstawiła sobie obu panów i powtórzyła, iż chodzi o zakład, którego stawką jest 25.000 EUR. Prezes zaakceptował zakład, iż jego jaja nie są kwadratowe.
W celu przekonania się o tym fakcie, poprosiła go dama o opuszczenie spodni. Prezes opuścił spodnie. Starsza pani nachyliła się, spojrzała uważnie i spytała ostrożnie, czy może dotknąć jaj. Zauważcie, że chodzi 25.000 EUR.
“No dobrze - odpowiedział prezes. - 25.000 EUR są tego warte i mogę zrozumieć, że chce się pani do końca przekonać.”
Starsza pani ponownie się nachyliła i wzięła "piłeczki" w swoje dłonie. Wtedy zauważa prezes, że prawnik zaczyna uderzać głową w ścianę.
Prezes pyta więc kobietę: "Co się stało z tym pani prawnikiem?"
Na to ona: "Nic, założyłam się z nim tylko o 100.000 EUR, ze dzisiaj o godz. 10.00 będę trzymała w dłoniach jaja prezesa Deutsche Bank"
 

ferenczi
 
O konieczności budowy społeczeństwa obywatelskiego i zwiększeniu udziału obywateli w zarządzaniu sprawami publicznymi mówi się od dawna. Opóźnienie rozwoju społeczeństwa obywatelskiego jest powszechnie traktowane, jako jeden z hamulców budowy demokracji i rozwoju Polski. Od dawna powtarza się też, że edukacja obywatelska powinna się zaczynać w szkole. Bo nie wystarczą debaty o kształtowaniu kapitału społecznego, jeśli uczniowie nie będą posiadać podstawowych informacji o swoim Państwie i społeczeństwie.

Kiedy przeczytałem tekst tegorocznego egzaminu maturalnego z Wiedzy o Społeczeństwie, kolejny raz zadałem sobie pytanie: Czy szkoła kształci świadomych obywateli? I po raz kolejny odpowiedziałem sobie, że nie. Że obecne nauczanie to droga do nikąd.

Bez pytań o społeczeństwo...

Oczywiście rozumiem, że pytania maturalne są odbiciem jedynie wybranych zagadnień, że program nauczania jest znacznie szerszy.Nie mogę jednak zrozumieć, że w egzaminie z Wiedzy o Społeczeństwie jedynie dwa z trzydziestu czterech pytań dotyczą społeczeństwai to dość marginalnych kwestii. W innych to słowo w ogóle nie pada.

Nie ma pytań dotyczących organizacji pozarządowych, samorządu terytorialnego i zawodowego, związków zawodowych, a także innych form samoorganizacji społeczeństwa. Nie ma słowa o procesie legislacyjnym, konsultacjach społecznych i znaczeniu prawa w państwie demokratycznym. Natomiast jest mnóstwo pytań o problemach może i ważnych, ale bez znajomości, których można być dobrym obywatelem. Pyta się o fakty, a nie procesy i zjawiska. A przecież one są kluczem do wiedzy o społeczeństwie.

Czy przez ten program uczeń nabył wiedzy o tym, w jaki sposób może uczestniczyć w sprawach publicznych? Jakie są jego prawa, ale także jego obowiązki obywatelskie? Jakie skutki są dla niego samego, jeśli nie uczestniczy w wyborach? Jak może wpływać na decyzje władz, jak je kontrolować i jak podejmować własne inicjatywy w sprawach publicznych? Co to jest samorząd i dlaczego jego wprowadzenie w Polsce miało tak ogromne znaczenie?

Takich pytań można mnożyć więcej. I trzeba mieć świadomość, że bez odpowiedzi na nie, nie można oczekiwać, że będziemy mieli świadomych obywateli. Ignorancja społeczeństwa w podstawowych sprawach dotyczących organizacji państwa i odpowiedzialności poszczególnych jego organów, jest ogromna. Większość ludzi nie wie, czym zajmuje się wójt? Kto odpowiada za budowę ulic, administrację szkół, służbę zdrowia , czy bezpieczeństwo na ulicy? Czym się różni administracja samorządowa od rządowej, a więc np. wojewoda od marszałka? To trzeba uczniom tłumaczyć, aby mogli się swobodnie obracać w państwiei świadomie adresować swoje postulaty. Trzeba im wyjaśniać, w jaki sposób mogą się przyczyniać do rozwiązywania spraw wspólnych i w jakim stopniu ich własne życie będzie od tego zależeć.

...za to z pytaniami wydumanymi...

Usiłowałem osobiście odpowiedzieć na wszystkie pytania matury z WOS. Oczywiście nie udało mi się to.

Nie wiedziałem na przykład czy zdanie, że partie polityczne są rejestrowane w sądzie w Warszawie (zadanie 8) jest prawdziwe czy nie. I przyznam się, że mnie to nie interesuje, bo nie mam zamiaru zakładać partii. I myślę, że nie ma potrzeby zaśmiecać głowy uczniów takimi informacjami.

A czy uczeń zamieszkały w Polsce musi znać warunki przyznawania Karty Polaka? Po co mu ta informacja? To dlatego nie przyszło mi do głowy, że prawidłowa odpowiedź na zadanie 33B "Podaj nazwy dwóch wyznaczników tożsamości polskiej funkcjonujących w świadomości Polaków z Polski, które nie są charakterystyczne dla reprezentantów polskości zagrożonej" brzmi: "Nie urodzili się w Polsce i nie zamieszkująca jej terytorium, nie posiadają obywatelstwa polskiego". Ciekaw jestem ilu uczniów świadomie tę odpowiedź wybrało. Zastanawiam się też, jak odpowie uczeń, który nie jest etnicznym Polakiem, czy rozważania na tematy świadomości polskości będą dla niego zrozumiałe i akceptowalne? Przy tym nigdzie nie ma żadnego odniesienia do wielokulturowości.

Pytania o społeczeństwo otwarte (zadanie 26) dotyczą jedynie awansu i degradacji społecznej, a zupełnie pomijają sprawy tolerancji i dróg poszukiwania współpracy na rzecz dobra wspólnego, nawet z ludźmi myślącymi inaczej.

...i nieuzasadnioną krytyką władz...

Zastanawia mnie również, dlaczego jako fragmenty tekstów do analizy przedstawiono teksty krytyczne wobec władz polskich? W zadaniu 31 uczeń ma przedstawić bariery w podtrzymywaniu polskości przez Polaków mieszkających stale za granicą. I prawidłowa odpowiedź brzmi: "Problemy z wjazdem do Polski osób posiadających dwa obywatelstwa (ustawowy nakaz odmawiania wiz takim osobom) oraz zakaz przyjmowania bezpłatnych (dwujęzycznych) stażystów przez polskie konsulaty i placówki handlowe podyktowany rzekomymi względami bezpieczeństwa." A więc to władze polskie wynaradawiają Polaków?! A to pozostanie w pamięci uczniów.

Tak samo zadanie 28 - o błędach popełnionych w czasie transformacji. Podtrzymuje negatywne, a często nieprawdziwe, stereotypy. Nigdzie za to nie znalazłem pytania podkreślającego ten ogromny sukces, jaki Polska osiągnęła.

W pewnych środowiskach istnieje moda na poniżanie Polski, ośmieszanie Jej władz i negowanie Jej sukcesów, przy jednoczesnym wzywaniu, aby być dumnym z bycia Polakiem. Nie wiem jak to można ze sobą pogodzić . Ale w moim przekonaniu nie można wychować aktywnych i świadomych obywateli nie kształcąc ich w poszanowaniu prawa, podważając ich zaufanie do demokratycznych władz i nie budząc ich dumy z odniesionych wspólnych sukcesów.

...oraz niestarannie

Wreszcie - od autorów pytań można chyba wymagać staranności, Skoro wymaga się od ucznia precyzyjnych odpowiedzi? Tymczasem w zadaniu 12 czytam o "członku Senatu", a nie senatorze. A w odpowiedziach do zadania 10 użyte są nieistniejące nazwy "starosta powiatu" i "zarząd wojewódzki" a powinno być po prostu starosta i zarząd województwa. Drobnostki? Ale jakie to przykre!

"Takie będą Rzeczpospolite, jakie ich młodzieży chowanie". Ta prawda jest ciągle aktualna. Tylko nie wszyscy chcą z tego wyciągać odpowiednie wnioski.

* prof. dr hab. Jerzy Regulski, doradca Prezydenta RP, prezes Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej, Współtwórca samorządu terytorialnego w Polsce

Źródło: Gazeta Wyborcza
 

ferenczi
 


Jej interpretacja rzuciła mnie na kolana...
 

ferenczi
 


Kiedyś ich lubiłem. :)
 

ferenczi
 
Zaraz zacznie się akcja pod tytułem - PAKOWANIE!

Lubiłbym podróże, gdyby nie pakowanie...
 

ferenczi
 
Ogłaszam powołanie dla Werseusza!

Jako fotoreporter konferencji! :D
  • awatar Werseusz: Że mam z aparatem latać za Wami po wydziale? :P
  • awatar ferenczi: @Werseusz: Dam ci aparat prostu jak drut do obsługi, a ty będziesz cykał zdjęcia. :) Ku pamięci pokoleń. :D Ja będę zbyt zdenerwowany, żeby o tym pamiętać. :D
  • awatar Werseusz: @ferenczi: hmm.. dobra :D ale to w jakich dniach i jakich przedziałach czasowych ? :P
Pokaż wszystkie (5) ›
 

ferenczi
 
Tak, patrzę wstecz na swojego bloga. I ogromna zmiana.

Taki przedtem byłem nieopierzony i lekkomyślny. I bardziej złośliwy.

A teraz czuję, jakbym się zestarzał o kilka lat. Studia, praca, dom.

Ale właśnie tego zawsze chciałem.

Jestem szczęśliwy z panem M. ! :*



Zamieszkamy pod wspólnym dachem
przed obcymi zamkniemy drzwi
posadzimy przed domem kwiaty
których nocą nie zerwie nikt
przyniesiemy suchego drzewa,
żeby zimą nie było źle
parę jabłek i trochę chleba
co nam starczą na cały wiek

Przeczekamy każdy losu kaprys zły
Żeby potem żyć normalnie żyć

Zamieszkajcie pod wspólnym dachem
przed obcymi zamknijcie drzwi
i posadźcie przed domem kwiaty
których nocą nie zerwie nikt
Przygotujcie suchego drzewa
żeby zimą nie było źle
parę jabłek i trochę chleba
co wam starczą na cały wiek
 

ferenczi
 
Pani profesor. Jak zawsze nie oceniona. :D

"Ferenczi, a może ty tak przetłumaczysz swój artykuł na angielski? Opublikuje go w swoim czasopiśmie, i będziesz już miał 6 pkt ministerialnych. Akurat jako praca początkowa na doktorat. To ci nigdy nie zginie."

Cud, miód i malina!

:D

Na razie, piszę konspekt na wystąpienie. :)
  • awatar Thursday: zazdroszcze Ci tego, że masz kogoś kto sie Tobą tak opiekuje pod względem naukowym :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

ferenczi
 
Prokuratura poprosi Ministerstwo Zdrowia o to by wyznaczyło urzędnika, który zostanie przesłuchany w związku z brakiem leków cytostatycznych...

Buahaha! I co, pewno prawdę ujawnią!?

Hipokryzja!
 

 

Blog tylko dla dorosłych

Dalsze strony zostały uznane przez właściela bloga za zawierające treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich (mających ukończone 18 lat). Strony te zawierać mogą w szczególności treści o tematyce erotycznej, a także treści drastyczne lub inne przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując się na zapoznanie z treścią tych stron, czynisz to na własną odpowiedzialność.

Korzystanie ze stron zawierających treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich następuje na ryzyko osoby decydującej się zapoznać z takimi treściami.

Oświadczam, że mam ukończone 18 lat i wchodzę na własną odpowiedzialność.